PLN wybronił wsparcie, zobaczymy co dalej jak dobije do oporu trójkąta:
Frank szwajcarski prawdopodobnie zakończył trend aprecjacji. Różne aktywa i waluty są 'safe heaven', 3 lata temu były to obligacje USA i dolar, później złoto i srebro, teraz frank. Wszystko ma swój kres, a kto kupił na szczycie będzie płakał:
Na FW20 rośnie prawdopodobieństwo przedłużenia korekty do 2817-2826 (z przystankiem ok. 2800) :
Mój scenariusz na wakacje jest niejednoznaczny. Rynki pokazały moc, czy to kontynuacja hossy, czy wyżynanie niedźwiedzi nie potrafię ocenić. Postawiłem pieniądze na dolara, otwierając krótkie na oporze EURUSD:
Jeśli wyjdą górą, zamknę S-ki. Zasięg 1.5 i tam odtworzę pozycję. Odbicie od oporu, to powrót na linię trendu ok. 1.38 i take profit.
Wróciłem też na certyfikaty na spadki ropy:
Jest drogo więc skubię. Jeśli ropa przebije 117, to będzie jeszcze drożej i będę musiał się zredukować.
I to tyle z inwestycji. Zamknąłem z małą stratą Mostostal Płock. Miał wybić przed dywidendą w górę i być może to zrobi, ale spadł na nowy dołek po długiej konsolidacji, więc wolę nie ryzykować wodospadu. Łapanie spadających noży to główna przyczyna dużych strat. 2 razy się uda zarobić na odbiciu a raz popłyniesz i stracisz wszystko co zyskałeś z nawiązką.
Znowu cały wzrost robiony jest na kilku płynnych walorach z WIG20, a wiele małych i średnich spółek powybijało konsolidacje dołem i rozpoczęło trend spadkowy. Przewodnik stada w tej hossie KGHM dał sygnał już przedwczoraj:
Zasięg ~206zł.
Niedźwiedzi sygnał w średnim terminie to prawdopodobnie pęknięcie bańki na srebrze:
Potwierdzeniem będzie zejście na 30 i 25$/oz. Załamały się również bańki na surowcach rolnych:
Jednak krótkoterminowo takie wyprzedanie może sprzyjać korekcie wzrostowej, co widać np. na cukrze i ropie.
Reasumując: nie widzę okazji do długoterminowych inwestycji w akcje. Przy znakach ewidentnej siły byków będę próbował grać krótkoterminowo L na futy.
Niewiarygodna siła wzrostów przez ostatnie kilka dni na najsilniejszych indeksach i zmiana trendów na spadkowe na niektórych towarach to dla nie kolejny sygnał nadchodzącej bessy. Podobnie sprawa wygląda w Polsce:
Wig jeszcze się trzyma a wydmuszki z Newconnect już od ponad pół roku spadają.
I na koniec taka uwaga: kiedy S&P500 testował SMA200 large traders byli już S na akcjach, ale jeszcze L na futures. Po ostatnim wystrzale w górę są już S na akcjach i pochodnych. Z L-kami została ulica i fundusze.