wtorek, 23 grudnia 2025

Rozliczenie prognozy: Depresja 2025

Lata temu postawiłem prognozę:

http://podtworca.blogspot.com/2018/08/polska-depresja-2025.html

Zakładałem wtedy, że startuje hossa na rynkach wschodzących i 2025 będzie przypominał 2007 rok: bańka na polskich aktywach, dolar poniżej 2 zł. Nic z tych projekcji się nie sprawdziło: WIG bije rekord za rekordem, złoty jest jedną z najsilniejszych walut A.D. 2025, a ja sam obecnie zakładam za najbardziej prawdopodobny scenariusz ostatni wielki zryw polskich akcji w latach 2026-2027.

 Polska jest dziś na ustach świata: zazdroszczą nam czystości na ulicach, spokoju na świątecznym jarmarku i bezpiecznych ulic. Zbudowaliśmy Polskę o której dekady temu mogliśmy tylko pomarzyć: równą w komforcie życia zachodowi.

Tylko nie mamy jej komu zostawić.

Nie jesteśmy lepsi od Niemców, Anglików, Francuzów czy Szwedów. Jesteśmy społecznie w sytuacji, w jakiej byli 20 lat temu. Kiedy wchodziliśmy do Unii, turyści z tych państw zachwycali się, że na ulicach polskich miast wszędzie widać zakonnice, księży, wiernych manifestujących swoje przywiązanie do religii. Jak u nich w latach 80-tych. Minęło 20 lat i dogoniliśmy tamten zachód w laicyzacji społeczeństwa.

Na Youtubie roi się od filmów jak to fajnie jest na polskich ulicach bez masowej imigracji urządzającej miasta po swojemu. Imigranci są gdzieś poupychani w fabrykach, niskopłatnych usługach. Jak na zachodzie 20 lat temu. Na razie się integrują, nie sprowadzają masowo rodzin, nie tworzą gett. Zobaczymy za 20 lat, kiedy rdzennych Polaków będzie 34 miliony.

Przejdźmy przez podstawowe punkty z tamtej prognozy:

1. Demografia.

Tutaj nic się nie zmieniło. Pokolenie wyżu lat 80-tych urodziło mało dzieci, po nim równia pochyła. Temu tematowi poświęcę odrębny wpis. Noszę się z nim od roku, uważam że dotyka sedna problemu. Kombinacji kilku kluczowych czynników, a nie pop narracji. Przedstawię też proste (nie łatwe) kroki, jak poprawić sytuację.


2. Systemowo zła alokacja aktywów.

To o nieruchomościach. Dalej w to brniemy, ale jest światełko w tunelu: polska zbrojeniówka. Jedna z najbardziej efektywnych kosztowo na świecie. To tutaj jest realizowana:

https://podtworca.blogspot.com/2022/03/ucieczka-do-przodu.html

Mamy przyczółki w zaawansowanych technologiach. Teraz potrzebujemy wyciągnąć z gospodarki liderów, którzy pociągną to na poziomie państwowym - jak Ukraińcy zmuszeni wojenną sytuacją.


3. Neokomuniści, czyli PRL bis.

Temat bardzo triggerujący, bo polityczny. Każda strona ma swoje racje. Każda na swój sposób chce dobrze - i ta autarkiczna, i ta kosmopolityczna. Tematu nie da się ogarnąć jednym akapitem, zostawiam na inne wpisy.


4. 17 lat za Grecją, Portugalią i Hiszpanią.

Tego scenariusza właśnie się obawiam. Obecna moda na Polskę za bardzo kojarzy mi się z Hiszpanią za rządów Jose Maria Aznara. Wzrost zbudowany w dużej mierze na sektorze budowlano-nieruchomościowym. Od lat oddaje się w Polsce najwięcej mieszkań w Europie. Czkawka po pęknięciu bańki będzie odbijać się dekadami.


Podsumowując: timing nietrafiony, ale procesy się niestety nie zmieniły i prowadzą do zarysowanego wieloletniego kryzysu. Nie poradziliśmy sobie z zapaścią demograficzną, nie wyciągnęliśmy lekcji z błędów zachodu i nie zbudowaliśmy nowoczesnej gospodarki, która dałaby wyjście po pęknięciu balona nieruchomościowego. Mamy podwaliny, zawsze jest nadzieja i po to właśnie są te wpisy.


38 komentarzy:

  1. Dedi, ile masz dzieci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo, spełniłeś swoją powinność. Ale jesteś takim udanym egzemplarzem, że najlepiej jakbyś miał np. 5-tkę. :D

      Usuń
    2. Mnie w podstawówce (lata 80) uczono, że spełnienie powinności to minimum 3 (przy dwóch dzieciach społeczeństwo sie kurczy bo nie każde z dzieci dotrwa do momenty kiedy będzie mogło rozpocząć prokreacjė). Tak więc Dedek NIESTETY zgadzam się, że powinieneś mieć 4

      Usuń
    3. Nie pamiętam już czy to było 100 lat czy dwa pokolenia, ale przy dzietności 1.8 liczba ludności spada o ok 1/4. Przy obecnej polskiej dzietności 1.1 to wygląda wg chata (leżę w łóżku, więc nie sprawdzę na komputerze):
      Wskaźnik
      Wartość
      Dzietność
      1,1
      Rok odniesienia
      2025
      Populacja startowa
      ~37,5 mln
      Populacja w 2100
      8–10 mln
      Spadek liczby ludności
      –73% do –79%
      Trend
      trwały, nieodwracalny bez migracji lub skoku dzietności

      Usuń
    4. Jako cyklista zakładam, że trend się odwróci. Jako gracz giełdowy zakładam, że odwrócenie trendu odbędzie się w bólach na wysokiej zmienności.

      Usuń
  2. Witam. Życzę Wszystkim zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia spedzonych w rodzinnym gronie. Pozdrawiam. Seba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Seba. Zdrowych, radosnych Świąt życzę wszystkim Czytelnikom.

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego Twoim Czytelnikom, ale także Tobie Dedek, bezpiecznych i dużych zysków w nadchodzącym 2026 roku życzy Adam (Fundusze droga do bogactwa).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde gościu cieszę się że żyjesz!
      To dzisiaj zastanawiam się dlaczego nie prowadzisz bloga ...

      Usuń
    2. Dziękuję Adam, pozdrowienia dla starej gwardii :) Niech nam 2026 obrodzi perłami z szerokiego rynku.

      Usuń
  4. Ja Sentymentalnie. Czytam Cię już wiele lat. Jest tylko jedno tak często przeze mnie stabilnie czytane miejsce od dłuższego czasu czyli German 25 notatek Ostatnia trochę jak dla mnie za mało wpisów o rozwoju może dlatego tyle pustych komentarzy: Jak szybko zarobić które niczego nie wnoszą, ale widocznie tak chcesz. To był bardzo zmienne dla mnie rok w życiu i dostarczył mi bardzo wiele refleksji które są bardzo cenne uważam że lepiej ludzi motywować lub pisać niewygodną prawdę niż utrzymywać ich w ślepym i nic nie wnoszącym potakiwaniu. Zwłaszcza tych którzy próbują coś w swoim życiu robić. Osobiście pomimo tego że czasami ulegam prognozowaniu to mam nadzieję że już się z tego wyleczyłem totalna iluzja. Cały czas w uszach i w głowie trzeszczą mi słowa twoje graj i na to co widzisz. Od samego początku giełda inspirowała mnie poprzez pytanie Czy łączy się z życiem Na jakich przestrzeniach się nawzajem uzupełnia i czy można uczyć się siebie poprzez giełdę i vice versa. I to chyba jak dla mnie największe znaczenie rynku w kapitałowych pomimo że nie zrobiłem się o nich kokosów i nie straciłem majątku jest nieodzowną towarzyszką pokazującą kim naprawdę jestem kim byłem kim się staje. Tym przy długim i zbyt filozoficznym wpisem życzę Tobie oraz Twoim czytelnikom satysfakcjonującego życia, pełnego znaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście mało piszę już o rozwoju. Głównie dlatego, że napisałem już wszystko, co było dla mnie nowe. Łapię się na tym, że cyklicznie, co kilka lat olśniewają mnie te same idee. Szczególnie kiedy podsumowuję biegi długodystansowe z danego roku - piszę relację, a potem odnajduję tekst z tymi samymi przemyśleniami z kilku lat wcześniej. Odczuwam już skutki słabnięcia ciała z wiekiem. Ale też przychodzi akceptacja. Dopóki się tego nie doświadcza, brzmi jak banał, ale tak jest :)

      Co do gry giełdowej - co kilka lat oglądam Wielkiego Szu. Film to kopalnia cytatów o życiu. Jeden z nich jest szczególny dla nas i brzmi:
      "Każda gra ma taką przemienność. Różne wartości potrafi zamienić na złotówki. Ale odwrotnie nie da się."
      Taki jest świat. Żeby w nim przetrwać, musimy być graczami: w biznesie, pracy czy na giełdzie. Zawsze tak było i to nic złego - umowy społeczne, gry statusowe. Ale są obszary, w których bycie graczem odbiera nam sens życia. Ludzie chcą wycenić miłość, spełnienie, sens na złotówki. To jak próbować opisać Monę Lisę za pomocą kilku barw.

      Można o tym pisać regularnie i znajdować publikę. Potem ścigać się na numerki: liczba lajków, obserwujących, monetyzacja. To nie jest droga dla mnie. Piszę o rozwoju, zdrowiu, kiedy czuję, że mogę coś wnieść. O giełdzie pisać łatwo, bo gra ekscytuje. Autentyczne wpisy o wartościach są też niewdzięczne: prędzej czy później odkrywasz, że konsensus też zbudowany jest na iluzjach i kiedy zaczynasz go podważać, kończysz w samotności.

      Usuń
    2. Dziękuję, właśnie tak patrzącego Detka mi czasem tutaj brak. I to nie jest wcale przytyk do Ciebie tylko ogólnie refleksja jeśli chodzi o szeroki kontekst społeczny. Dzięki za przypomnienie Dziś oglądam Wielkiego Szu. Co do wartości nie wycenianych to jest w nich chyba właśnie najpiękniejsze że przeżycie nawet bardzo krótkiej chwili szczęścia bezwarunkowego którego nawet nie sposób opisać i właśnie o to chodzi, gdyby było wyceniane nie byłoby tym czym jest. W sumie jak się głębiej zastanowiłem to masz rację że pisanie o tych szeroko pojętych tematach rozwojowych też nie ma sensu w sumie masz rację. A przemijalność i czas to fakt że masz tu ludzi z różnych tak zwanych grup docelowych i na różnych etapach życia więc dla jednego mogą to być brednie dla kogoś innego moralizowanie albo inne duperele. Nawiązując do samotności rozdzieliłbym ją od samości czyli umiejętności przebywania samemu ze sobą w okolicznościach co najmniej niezłej jakości obserwując ludzi i czasem siebie dochodzę do wniosku że większość z nas ma problem z samotnością ponieważ nie potrafimy obsłużyć sami siebie jak wobec tego mamy potrafić skutecznie grać na rynkach kapitałowych oczywiście nie wypowiadam się za wszystkich bo niewątpliwie są ludzie którzy obsługują swojążość bardzo dobrze i są wytrenowania albo mają predyspozycje i są bardzo skuteczni natomiast większość wiadomo

      Usuń
  5. To byla ciekawa prognoza z konkretnym celem i timingiem. Fajnie ze podsumowujesz ja i aktualizujesz. Bo sytuacja przeciez tez sie zmienila.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie bardzo rozumiem dlaczego prognoza się nie sprawdziła w 2007 byliśmy na szczytach do lipca Amerykanie do października. W takich prognozach przesunięcie pół roku to niewielkie odchylenie tak samo PLN jest mega silny co z tego że nie kosztuje 2 zł ale jest zadziwiająco silny co stoi na przeszkodzie żeby od 2026 po lekkim przesunięciu zacząć zaliczać glebę w przeciwieństwie do tego od czego zacząłeś wpis czyli zamiast dwóch lat wzrostów rozpocznie się to co wtedy przewidziałeś ale z przesunięciem delikatnym? Zobacz jak bardzo wzrostowy był ten rok i sprawdź statystyki Jak często kontynuowaliśmy takie lata w tym samym kierunku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opieram się o cykle gospodarcze. W 2026 Europa rozkręca gigantyczne inwestycje, które w końcu spłyną do poddostawców, których wielu operuje w Polsce. Tylko w 2020 cykl, który wystartował w 2019, został brutalnie skorygowany covid-krachem. Ale to była tylko miesięczna przerwa, giełda natychmiast zawróciła i wspięła się na szczyty.

      Usuń
    2. Masz jakieś linki do tych inwestycji bo w mojej bańce informacyjnej Europa to głównie problem o co chodzi o zbrojenia?

      Usuń
    3. Polecam zacząć od tej serii:
      https://www.youtube.com/watch?v=8ThNMEwLF7s

      Usuń
  7. Prognoza jest dobra, trendy czasami trwają dłużej. PL może jeszcze jakiś czas się zadłużać na konsumpcję i generować PKB. Koniec trendu zapewne będzie jakiś szok zewnętrzny który spowoduje gwałtowny deficyt budżetowy którego nie będzie dało się już łatwo długiem zaakomodować. Dedek, jak kiedys napisałeś nie mam sensu już pisać co należy zrobić aby tego uniknąć. Raczej analizę jakie będą tego konsekwencje. A przede wszystkim analizę jak się personalnie przed tym zabezpieczyć, w co i jak gdzie inwestować poza PL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój bazowy scenariusz zakłada coś takiego:
      1. Do 2027 hossa na emerging markets, w tym w Polsce. Złoty osiąga absurdalną siłę.
      2. Coś się wydarza na świecie. Deficyt nie jest już do utrzymania, bo wzrost opierał się głównie na dostosowaniu konsumpcji do zachodniej i podaży pieniądza opartej o kredyty na nieruchomości. Bańka pęka - nie ma już następnych pokoleń, które chcą kupić mieszkania, a wciąż powiększana imigracja powoduje napięcia społeczne.
      3. PiS wygrywa wybory i zaczyna (bądź kontynuuje) ogromne dodruki, żeby podtrzymać iluzję dobrobytu, osłabić złotego i utrzymać gospodarkę na powierzchni.
      4. Zachodnia finansjera w tym czasie sprzedaje polskie aktywa i PLN, odkupuje dolara, jena na dnie. Realizuje się czarny scenariusz "depresja 2025(7)".
      5. Rząd blokuje odpływ kapitału zwykłemu Kowalskiemu - kto nie zdążył się zabezpieczyć za granicą, nie ma już ucieczki. Pęcznieją lokalne bańki na różnych aktywach - może na kruszcach, walutach, akcjach, ziemi, krypto, czymkolwiek co pozwala zachować siłę nabywczą. Nieruchy stają się value trap.

      Usuń
  8. Rząd blokuje odpływ kapitału zwykłemu Kowalskiemu - kto nie zdążył się zabezpieczyć za granicą, nie ma już ucieczki -wąskie okno.
    https://youtu.be/1gfgQEjeRao?si=uzHMQJ0gPGFPiB8Y

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej co to znaczy ze kto nie zdążył? ze my zwykli obywatele?

      Usuń
  9. Hej co myślicie o spółce ferro, zakup pod dywidendy i na ike

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrz ma surowce i na budowlankę szczególnie mieszkaniówkę. Przyszle wyniki mogą byc pod silną presją kosztów. Ps. Generalnie firma bardzo dobra.

      Usuń
    2. witam co mamy do wyboru z surowców i mieszkaniówki?

      Usuń
    3. Witam. Pisalem pod kątem zakupu ferro surowce z których ferro produkuje czyli min miedź bardzo zdrożały to będzie widać w wynikach za 2 kwartały. Jeżeli jeszcze zmniejszy się popyt ze strony klientow na produkty firmy stąd mieszkaniówka to ferro może mieć gorszy czas i cena będzie pod presją.

      Usuń
    4. ok dziękuje za wyjasnienie

      Usuń
  10. dziś takie info https://stooq.pl/n/?f=1729345

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe - wygląda jak zsynchronizowana akcja państw UE w celu pobudzenia gospodarek przez giełdy.

      Usuń
  11. Witam. Dedek chyba mamy korektę na surowcach. Ps. Jak widzisz asbis, ambrę, voxel i maly gaming: artifex i gamivo przy obecnej cenie. Pozdrawiam. Seba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asbis wygląda super, kurczę zapomniałem go kupić.. Ambra na razie trend spadkowy. Voxel nie znam. Artifex i Gamivo wyglądają fundamentalnie ciekawie. Analogie na nieważonym oraz portfelowym indeksie gier już się wypełniły:
      https://podtworca.blogspot.com/2025/08/gamedev-w-sekularnej-bessie.html
      Może sam zajmę małą pozycję na obu spółkach. Bessa sekularna na gamingu powinna się kończyć.

      Usuń
  12. Witam. Panowie mam pytanie czy widzicie na gpw firmy, które w ciągu pięciu najbliższych lat wyrosną na hegemonów i zdominują rynek swoimi produktami, usługami lub technologiami Fajnie by było podać swój typ i krótko uzasadnić wybór. Pozdrawiam. Seba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej ja tez szukam ale ciężko z PL trafić, możne coś dla starzejącego się społeczeństwa?

      Usuń
    2. Wg mnie takim hegemonem będzie CDR. Rozpoczął budowę imperium medialnego opartego na dwóch globalnych franczyzach. Na razie sukcesy odnoszą duże RPG w świecie Wiedźmina i Cyberpunka oraz serial anime w świecie Cyberpunka. W kolejnych latach liczę na sukces finansowy serialu/filmu aktorskiego w świecie Cyberpunka. Ukaże się też drugi sezon anime Cyberpunk: Edgerunners. CDR sprzedaje rocznie kilkadziesiąt licencji na wykorzystanie swoich marek innym firmom - ten biznes będzie rósł w miarę popularyzacji własnych marek na świecie. Całkowity przychód rynku z gry Cyberpunk 2077 (liczony w cenach detalicznych, jak box office dla filmów) przekroczył 2 mld USD i wkrótce przekroczy wynik filmu Avatar: Istota wody.

      Usuń
    3. Dzięki Tombo. CDR to klasa sama w sobie. Może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły? Pozdrawiam. Seba

      Usuń
    4. Witam.
      Moimi typami na hegemonów w najbliższych latach są 4 spółki:
      1. XTB - broker internetowy który oferuje platformę do handlu różnymi aktywami, rozwija się w bardzo szybkim tempie, w 2020 roku firma miała około 200 tyś klientów obecnie około 2 mln, myślę, że za kilka lat będzie to hegemon w swojej branży i firma z WIG20.
      2. CYBER FOLKS firma dostarczająca oprogramowanie wspierające małe i średnie firmy w maketingu i prowadzeniu biznesu, firma tworzy swoisty ekosystem rozwiązań dla przedsiębiorstw.
      3. DIGITAL NETWORKS - reklama na monitorach wielkogabarytowych zamiast reklamy na bilbordach, bardzo fajną niszę znaleźli tutaj jednak brakuje mi skali.
      4. ŻABKA - właściciel sieci niewielkich sklepów, który według mnie jest dysruptorem na rynku, czymś w rodzaju netfliksa, lub ubera zupełnie zmieniającym zasady istniejące na rynku prowadzenia takich sklepów.. Myślę, że za kilka lat w europie trudno będzie znaleźć inne małe sklepy niż te z logo żabki.
      Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji. Seba

      Usuń

W ramach eksperymentu wyłączam moderację komentarzy.

Zasady komentowania:
- żadnego spamu i reklam (także linków do serwisów w nazwie użytkownika),
- komentarze obraźliwe będą usuwane,
- proszę o zachowanie kultury i brak kłótni; różnice zdań należy wyrażać poprzez dyskusję wspartą argumentami.

Podtwórca