poniedziałek, 30 stycznia 2012

Rekord pod 180-tką

Kto wierzy w hossę, kto realizuje zyski? Takiego obrotu jeszcze nie było, albo stooq coś źle pokazuje - i to wszystko pod EMA180:


Aktualizacja.

Okazało się, że sprawcą zamieszania na mw40 jest Bioton a na wykresie mamy wolumen, a nie obrót (który dla spółki groszowej byłby proporcjonalnie mniejszy niż wolumen) wpis uznaję za nieistotny. Żeby osłodzić czytelnikom stratę czasu zapraszam do obejrzenia teledysku, który słucham codziennie od ok. roku :)

3 spółki, na które warto zwrócić uwagę

Dzisiejszym autorem wpisu jest Mateusz Stencel, Makler Papierów Wartościowych oraz autor bloga Zapiski Maklera Giełdowego.

Na swoim blogu porusza tematy związane ze spekulacją na rynku forex. Oto kilka wpisów, które mogą Cię zainteresować:
Dzisiejszy wpis jest propozycją 3 spółek, na które warto zwrócić uwagę. Ich analiza została stworzona na podstawie teorii fal Elliota i jest moim osobistym zdaniem na ich temat. W żadnym przypadku nie powinieneś się nim sugerować i podejmować decyzji na jego podstawie. Celem poniższych analiz jest zidentyfikowanie fali 3, która charakteryzuje się siłą i zdecydowanym kierunkiem.

Boryszew



Pierwszą spółką wartą uwagi jest Boryszew. Wzrost ceny z poziomu 0,39 zł do 0,95 zł wybił impuls w trendzie spadkowym co może stwarzać hipotezę zmiany obecnego trendu, tworząc tym samym pierwszą z fal Elliota. Po wzroście ceny do poziomu 0,95 zł nastąpił spadek ceny co mogło utwierdzić pesymistów, że trend spadkowy zostanie kontynuowany. Spadki natomiast zostały zatrzymane na poziomie 0,60 zł tworząc tym samym korektę prostą co może świadczyć o tym, że jest to fala 2. Potwierdzeniem może być podwójne dno na zniesieniu 61,8 fali 1.

Występuje zatem duże prawdopodobieństwo, że obecne położenie ceny znajduje się w fali 3. Jak dobrze wiemy fala ta charakteryzuje się szybkim i zdecydowanym ruchem w tym przypadku wzrostowym.

Skoro fala 3 nie jest najkrótszą z fal, można twierdzić, że minimalny zasięg wzrostów będzie odpowiadał minimalnie wielkości fali 1, czyli do poziomu 1,46 zł za akcję.
Potwierdzeniem fali 3 będzie wybicie fali 2 na poziomie 0,95 zł, przed tym natomiast cena musi przebić opór na poziomie 0,80 zł.


Synthos




Drugą spółką która zwraca moją uwagę jest Synthos. Na wykresie tej spółki można zobaczyć imponujący trend wzrostowy z poziomu 0,34 zł aż do maksimum na poziomie 5,93 zł. W trendzie tym największą korektą był spadek ceny z 4,81 zł na 3,55 zł trwający od 4 do 15 marca 2011r. Hipotezą zmiany trendu może być spadek większy niż dotychczasowa największa korekta. Sytuacja taka miała miejsce 9 sierpnia 2011. W tym momencie mamy dwa rozwiązania, albo jest to pierwszy sygnał załamania dotychczasowego trendu, albo po prostu większa korekta i dalsza jego kontynuacja.

Dopóki cena nie wybije nowego szczytu bardziej prawdopodobny wydaje się pierwszy scenariusz. Wybicie największej korekty i spadek ceny do poziomu 3,59 zł może być pierwszą z fal Elliota. Od tego czasu następuje wzrost ceny, ale dopóki nie osiągnie ona nowego szczytu można przypuszczać, że obecnie cena przebywa w 2 fali. Świadczyć może o tym korekta prosta, która wytworzyła się na wykresie, a która często występuje w tej właśnie fali. Drugim niepokojącym sygnałem jest formacja głowy z ramionami, którą bez problemu można dostrzec. Potencjalnym poziomem spadku byłby więc poziom linii szyi, gdzie znajduje się duże wsparcie.

W tym przypadku warto mieć „rękę na pulsie” i z większą uwagą obserwować poczynania ceny.


Vistula







Wykres spółki Vistula jest bardzo podobny do Boryszewa z tym, że tutaj mamy już wybitą falę drugą co pozwala twierdzić, że jesteśmy już w fali 3. Trend spadkowy trwający od marca 2010 roku zepchnął cenę do poziomu 0,73 zł za akcję. Od tego poziomu nastąpił wzrost ceny do 1,05 zł wybijając przy tym największą korektę trendu spadkowego co pozwala mieć znowu 2 hipotezy. Albo obserwujemy większą korektę i dalszy powrót do trendu spadkowego bądź też tworzenie się nowego trendu wzrostowego.

Warto zaobserwować, że po wzroście (fala 1) cena nie wybiła nowego dołka (fala 2) tylko stworzyła korektę prostą i wybiła szczyt fali 1. Świadczy to o tym, że możemy domniemywać, że jesteśmy w fali 3. Potwierdzeniem może być dynamika z jaką rośnie cena co jest charakterystyczne właśnie dla tej fali. Po takich wzrostach można spodziewać się korekty, która będzie fala drugą w ogólnej fali trzeciej. Po tej korekcie można będzie obserwować jeszcze większą dynamikę, bo zgodnie z teorią znajdziemy się trzeciej fali, która jest najsilniejszym ruchem w całej sekwencji.

niedziela, 29 stycznia 2012

Wódz na piątkę?

W lipcu próbowałem wychwycić górkę przy pomocy Volkswagena:
http://podtworca.blogspot.com/2011/07/wodzu-prowadz.html

Teraz, gdy dodruk ponownie uratował świat, należy zbudować plan na wypadek kolejnej bańki. Przejście na wykres miesięczny i mamy:


Wygląda na to, że nasz fuhrer może znajdować się w piątej fali wzrostowej. Fajnie by było, gdyby tym razem palnął w ten kanał na fali jakiejś euforii.

czwartek, 26 stycznia 2012

Porzucone dziecko?

Dziś na USDPLN i EURPLN można zobaczyć charakterystyczną świeczkę doji, która powstała pod luką, po długiej czarnej świecy:


Ponieważ dane ze stooq uwzględniają tylko kursy z godzin 9-19, traktuję tę formację dość umownie, jednak poziom wyprzedania, RSI, wsparcie fibo38.2 i praktycznie brak jakiejkolwiek korekty od szczytu, skłaniają mnie do obstawiania krótkoterminowo wzrostu USDPLN przynajmniej do wybitej szybkiej linii trendu wzrostowego.

Czy będzie to tylko korekta spadku (fala B), a po niej kontynuacja spadków aż do zniesienia 61.8% całej fali wzrostowej na USDPLN i oparcia się na wolniejszej linii trendu wzrostowego? :


czy jednak gramy scenariusz długoterminowy? :


Przyznaję, że jestem kompletnie zdezorientowany. Nie mam planu średnioterminowego. Nie pasuje mi hossa, nie widzę już bessy. Na razie przydałaby się korekta, żeby zredukować pozycję i przejść z jak najniższym ryzykiem przez ten moment niepewności.

środa, 25 stycznia 2012

2 opory

NASDAQ100:


Apple:


Ostatnio niewiele piszę. Szukam ciekawych, kluczowych dla przyszłości wykresów. Lider hossy - indeks NASDAQ100 wraz z jego czołową spółką Apple, osiągnęli w dość typowy dla ostatnich szczytów poziom dzięki luce.

Rekomendacje poszły na 500$ (ok. 10% powyżej aktualnego kursu). A co tam mamy:


Przypomina to trochę KGHM z reko na 200zł, jak się skończyło pamiętamy.

niedziela, 22 stycznia 2012

1260 - kluczowy test

Target wyznaczony w zeszłotygodniowej analizie został osiągnięty. Jesteśmy w bardzo ciekawym punkcie - sporo sygnałów zmiany trendu (hossa) oraz pozostające w mocy długoterminowe sygnały spadkowe na wielu aktywach.

Rynek amerykański jest już mocno przegrzany i należy mu się korekta. Niemal wzorcowy poziom biegnie na ok. 1257, gdzie mamy fibo23.6 oraz SMA200:


Jeszcze mocniej wygląda NASDAQ100, który już wybił lipcowy szczyt:


Ewentualny test sma200 wiązałby się z korektą 38.2% fali spadkowej od dołka z października.

Z czasów QE1 i QE2 pamiętamy, że rekordowy sentyment byczy pozwalał podnosić indeksy jeszcze przez kilka tygodni po 0.1-0.2% dziennie, zanim nastąpiło mocne strząśnięcie. Jednak postanowiłem już budować pozycję krótką pod test 1260 na S&P500. Co stanie się później jest dla mnie aktualnie kwestią otwartą, gdyż obie strony mają silne argumenty.

sobota, 21 stycznia 2012

Plany giełdowe na 2012

Niedawno się chwaliłem, że tak świetnie mi idzie i proszę - mocna kontra byka i wszystko, co zarobiłem od początku roku, oddałem z nawiązką. I nagle coś we mnie pękło - tyle razy pisałem, że myślenie o pieniądzach przeszkadza w grze, a potem wciąż do tego powracałem.

Efekt był taki, że jak grałem z trendem szło mi dobrze, ale zgarniałem jakieś 20% tego, co dawał rynek, a jak trend się odwracał, to różnie bywało - jak byłem ostrożny, to nawet udawało mi się grać z nowym trendem. Jednak gdy wcześniej passa była długa i przyzwyczaiłem się, że zawsze zarabiam, byłem nadmiernie pewny siebie i to prowadziło do katastrofy, którą później mozolnie odbudowywałem.

Tak było właśnie ostatnio - szarżowałem, lewarowałem się i gdy rynek dał ewidentne sygnały odbicia, zamiast uciąć marginalne straty, lewarowałem się bardziej, żeby w przypadku korekty wyjść z pozycji z zyskiem. Przekombinowałem - luka nie została domknięta i cofnęło mnie gdzieś do grudnia. Ale to bez znaczenia - ta mocniejsza strata oczyściła mnie.

Temat rozwinę w innym wpisie, bo to jest ściśle związane z tematyką przebudzenia, a stresy i oczekiwania giełdowe były jednymi z ostatnich, które zatruwały umysł. Na razie napiszę, że nagle bez względu na pozycję, poczułem całkowity spokój i akcpetację rzeczywistości giełdowej oraz swoich pomyłek. Wypłaciłem też tyle środków, że teraz praktycznie gram za pieniądze kasyna - to daje mi ogromny komfort psychiczny. To pozwoliło mi usunąć poczucie straty, gdy przegrywam i uwolnić się od potrzeby natychmiastowego odrabiania jej (co tylko pogarszało sytuację).

Nie mam również problemu z budowaniem pozycji pod dłuższy ruch, co wiąże się z początkowymi stratami, które jak już ruszy w naszym kierunku szybko znikają i zamieniają się w zyski. Tak mi to działa na foreksie i zadziała na GPW.
CDN