niedziela, 29 sierpnia 2010

Kiedy inwestorzy kupują konserwy i zakopują złoto spółki szykują się do wyskoku(?)

Jest źle, ma być jeszcze gorzej a tymczasem coraz więcej spółek zaczyna byczo wyglądać. Cóż zatem robi prosty technik jak ja? Zamyka oczy i kupuje akcje. W piątek do portfela zawitał PGN:


Dziwna to spółka, chadzająca własnymi drogami, ale liczebność wzrostowych świeczek zrobiła swoje: nie czekam już na lepszą cenę, minimalny pakiet trzeba mieć, bo jak to wystrzeli, to większość wzrostu zrobi w jedną sesję. Była okazja złapać po 3.41, wygodniej byłoby siedzieć, mówi się trudno. 3.80 to wg mnie poziom minimum. A jak spadnie? To dobieram, przy tej cenie raczej nie stracę w skali roku.

Rok temu ładnie zarobiłem na IDM. W piątek wróciłem skromnie do papiera:

Na razie tylko 500 sztuk, poczekam na wybicie. Jeśli rynek będzie wbrew nastrojom rósł powiększę pozycję, albo ustawię Stop Limit. Tutaj wybicia są bardzo silne: w jedną sesję rośnie 20-30% a potem kiszonka. Jak się nie siedzi na papierze, ruch przechodzi bokiem.

Tepsy nie kupuję, ale to kolejny walor, który może podtrzymać Wig20 obok PGN, PKN czy PGE:


Pierwsza, dynamiczniejsza linia bessy przebita, wybroniona po nawrotce i zatrzymanie na fibo 23.6%. Może nastąpić kolejna fala wzrostowa do fibo 38.2% na 19zł a zasięg do długiej lini bessy to aż okolice 20zł przy fibo 50%.

Zaglądam na koniec na WIG20USD:


Nadal jesteśmy w kanale bessy! 6 razy wykres odbił od górnego ograniczenia. Na wykresie nawiązana walka o SMA60, która odpowiada mniej więcej popularnej SMA15 dla wykresów miesięcznych. Może wykres pokonsoliduje się kilka tygodni przy SMA60 i fibo 38.2%?

Na koniec hossy zaczętej w 2009 roku całkiem możliwy jest rajd na energetyce i telekomunikacji. To by pasowało do długiego budowania szczytu.

I jeszcze jedna rzecz: oto wykres Dow Jones od 1900 roku urealniony o inflację (polecam szczególnie ten o inflacje z ShadowStats):


80% wzrostów zrobione inflacją. Dużo lepiej wygląda to, kiedy uwzględnimy wypłacone dywidendy (a już przepiękna byłaby ponad 100-letnia stopa zwrotu uwzględniająca reinwestycję dywidendy):


Wracając do poprzedniego wykresu (zielonego) zadajmy sobie pytanie: czy akcje są rzeczywiście tak przewartościowane?

3 komentarze:

  1. Kiedy klientów firm (nie tylko tych notowanych na giełdzie)okrada się przez podnoszenie podatków to mgliście wygląda ich wzrost sprzedaży.Klimat w tym roku zastopował i tak nieliczne inwestycje w budownictwie,już dzisiaj wiem ze przyszły rok będzie słabszy o jakieś 20%-a w rozmowach z dostawcami dowiaduję się że wielu producentów szykuje się do ograniczenia produkcji nawet o połowę.Możliwe że jest to lekka sugestia by już dziś składać zamówienia ,lecz tak jak pisałem na początku 20% uważam za jak najbardziej realny spadek.Adolf D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze tej zimy złoto będzie po 1500$

    OdpowiedzUsuń
  3. Rosnace wykladniczo zadluzenie panstwa, wybujale ceny nieruchomosci, realna inflacja (zywnosc, paliwo), podwyzszanie podatkow i prawno-biurokratyczne zniewolenie Polakow - pisze o tym zawsze i z tego powodu nie widze jasnej przyszlosci dla Polski.

    Jednak w krotkim terminie liczy sie tylko wykres. Jak wygenerowany zostanie sygnal kupna, to lepiej siedziec na akcjach, niz czekac na spadki. Na przeswiadczeniach sie nie zarabia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Ze względu na ataki spamerskie musiałem wprowadzić moderację, ale postaram się przeczytać go i odpisać jak najszybciej.

Pozdrawiam,
podtworca

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails