sobota, 1 marca 2025

Deal Putin-Trump

 Dzisiaj krótka wzmianka o wczorajszych wydarzeniach w USA. Mój pogląd wyrażany od początku inwazji na temat strategicznego interesu USA jest wciąż ten sam: Ameryka potrzebuje Rosji przeciwko Chinom. Nie wiem w jakiej formie, nikt nie potrafi dziś tego powiedzieć bez dostępu do danych wywiadowczych. Może wystarczy obstawienie granicy i okrążenie Chin państwami-sojusznikami USA, może coś innego.

Dopóki Putinowi wydawało się, że kontroluje sytuację i buduje odrębne imperium, nie było to możliwe. Ale do Rosjan już dotarło, że USA może zniszczyć rosyjską armię rękami Ukraińców, jeśli wyposaży ich w swoją broń. Gospodarka się sypie i nie przetrwa bez zachodniej kroplówki, podobnie jak padła autarkia ZSRR. 

Dlatego Putin przyklepał z Trumpem jakiś deal. Wczorajsze wydarzenia były ustawką, cokolwiek Zelenski by nie powiedział czy podpisał, Trump i tak wywróciłby stolik. Gra teraz idzie o los tych Ukraińców, którzy jeszcze nie zostali podbici przez Rosję. Czy zostaną oddani w całości, co wymaga amerykańskiej pomocy w rozbrojeniu armii ukraińskiej, czy jednak wejdą do systemu zachodniego.

Rosja przegrała z Zachodem w polu, ale wciąż może wygrać wojnę. Zapewne teraz negocjują transfer tech i odbudowę armii w zamian za przesunięcie swoich brygad na Daleki Wschód. Oczywiście w sprzyjających warunkach złamią wszystkie umowy, ale teraz są słabi i muszą się układać.

Rosja od setek lat była używana przez potęgi morskie do niszczenia aspirujących imperiów: Anglicy użyli jej do pokonania Napoleona, potem przekręcili przeciwko Cesarstwu Niemieckiemu, a w czasie drugiej wojny światowej Rosja przyjęła największy ciężar ataku niemieckiego (tu akurat nikt nie namawiał Rosji do sojuszu, bo dla Hitlera podbój wschodu był celem życiowym).

Co to oznacza dla nas? Jesteśmy zbyt przewidywalni, więc łatwi do straszenia i wyciskania. Zapewne przyspieszą prace nad europejskim systemem obronnym. Na miejscu polskiego deep state wpuściłbym jakieś przecieki z opracowań co się stanie, kiedy Rosja podbije Polskę, np. "oceniając sytuację w Donbasie zginie pół miliona Polaków, pięć milionów ucieknie, z tych co zostaną Rosja wcieli do armii dwa miliony i rzuci na Niemcy. Dla przetrwania narodu konieczne jest pozyskanie broni atomowej itd."

 Liczby z d..py, wiadomo, że trzeba dobrać proporcje, ale liczy się przekaz, że jeśli Ameryka rezygnuje z racjonalizmu w polityce zagranicznej, szaleństwo rozprzestrzeni się na świat. Europa powinna też opracować plan opodatkowania amerykańskich korporacji. Obecny deal jest taki, że te wszystkie fejsy i google nie płacą podatków, kupujemy broń, konsultacje i socjalmerdia w zamian za ochronę. Dlatego Amerykanie zarabiają krocie, a nie dlatego że dostarczają jakieś kluczowe dla świata produkty. Jeśli przestaną dostarczać bezpieczeństwo, nie ma sensu przepłacać. Wtedy mogą co prawda zrobić to, co inne schodzące imperia: zastraszać i eksploatować. Do tego mają jeszcze siłę co najmniej na dekady.

40 komentarzy:

  1. Doskonale podsumowane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat Rosji Ukrainy jest mi dobrze znany. Znam języki zwiedziłem te kraje szczególnie Ukraine.
    Od samego momentu napaści rozpoczęcia wojny męczą mnie dwie rzeczy ale wtedy nie było mile widziane mówienie o nich czy pisanie.
    1. Jakim cudem Ukraina ma wygrać tą wojnę a tym bardziej odzyskać ziemię takie jak Krym czy te republiki donbaskie wschodnie?
    2. Jaki miałaby cel Rosja w napaści na Polskę co jest takiego w Polsce do czego ten kraj terytorium zasoby czy ludzie byłyby im potrzebne, uwzględniając fakty historyczne a także obecnie że jest w UE i NATO.
    Później postaram się to rozwinąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Jestem mimo wszystko patriotą i starej daty a także znam odpowiedzi na powyższe pytania. Dlatego trzeba się wznieść na pewien wyższy poziom, metapoziom z punktu widzenia geopolityki. Teksty w stylu że to Rosja napadła albo że Stany są złe albo że giną ludzie o jest za mało że będę dyskutować.

      Usuń
    2. Witaj. Dzięki za komentarz i możliwość dowiedzenia się czegoś o tych krajach.

      Ad 1
      Transfer broni na Ukrainę + sankcje + czas = rozpad Rosji. Ten proces się rozpoczął, dlatego Rosja się ugięła i Republikanie przyjęli ofertę. USA nie chce rozpadu Rosji, bo to może wzmocnić Chiny, które łatwo przejęłyby Syberię. Przypomnijmy, że surowce syberyjskie były pierwszym celem imperialnej Japonii, ale dostali łupnia w 1937, więc zwrócili się na kolonie europejskie i Pacyfik. Syberia dywersyfikuje Chiny od oceanicznych szlaków kontrolowanych przez USA.

      Ad 2
      Częściowo napisałem w poprzednim wpisie o bankructwie Rosji - istnienie niepodległych i bogatych byłych kolonii rosyjskich jest nie do przyjęcia, bo zagraża istnieniu imperium. Rosjanie zaczną kwestionować samodzierżawie, żądać swobód i autonomii, a to rozsadzi fundament na którym imperium jest zbudowane.
      Ja nie twierdzę, że zaraz rosyjskie czołgi ruszą na Warszawę, tylko że rozpoczną się procesy rozsadzania państw byłych kolonii od środka. Widać to w żądaniach wysuwanych przed inwazją:
      https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2021-12-20/rosyjski-szantaz-wobec-zachodu

      Usuń
  3. „Obecny deal jest taki, że te wszystkie fejsy i google nie płacą podatków, kupujemy broń, konsultacje i socjalmerdia w zamian za ochronę. Dlatego Amerykanie zarabiają”

    1/Zarabiają,bo Europa sama nie jest w stanie wyprodukować czegokolwiek oprócz dyrektyw.
    2/ Rosja przegrała z Zachodem w polu? Nie wygrała,byłoby lepszym określeniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przegrała w tym sensie, że gdyby doszło do konfrontacji z NATO, nikt o zdrowych zmysłach w Rosji nie ma już złudzeń, że rosyjskie systemy zostałyby przez Amerykanów zdmuchnięte.

      Usuń
    2. Zdmuchnięte? A to co zaprezentowali bez głowic nuklearnych orszenic chyba to hipersoniczne co leci stratosferą? To na co Amerykanie odpowiedzieli że będą budować na to swoją kopułę kiedyś.

      Usuń
    3. Ad 1 - amerykańskie korporacje skanibalizowały rynek medialny i reklamowy Europy, i nawet nie płacą z tego powodu podatków. Europie było wygodnie tak trwać pod parasolem USA, ale to nie jest jednostronny transfer kapitału, jak próbuje przedstawić Trump, tylko kapitał płynie w obu kierunkach i jak widać bardzo dobrze na wykresach bogactwa, pkb, wynagrodzeń, to USA zyskuje na tym więcej.

      Co do głowic nuklearnych, to się nie wypowiadam, pisałem tylko o konwencjonalnych środkach walki.

      Usuń
  4. Cześć Dedek z tego co pamiętam to chyba jesteś z wykształcenia i z pasji historykiem więc szanuję twoją opinię. Kiedyś Ci podsyłałem link, czytałeś go? jaką masz opinię?
    https://pecuniaolet.wordpress.com/2025/02/26/szczeka-opada/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem się odnieść do tego bloga, bo przemyca ogromną ilość szczegółów, które ciężko mi zweryfikować. Ale niektóre przemycane tezy zapalają czerwoną lampkę np. "delegalizacja największego kościoła", bo akurat o tym trochę czytałem i słuchałem, i to była przykrywka rosyjskiego wywiadu, której celem było rozsadzanie państwa ukraińskiego od środka.

      PS Z wykształcenia jestem programistą, ale historię, można powiedzieć, studiuję całe życie.

      Usuń
    2. Jest oczywiste że takie mocarstwa jak Stany Rosja i Chiny potrzebują się nawzajem tak jak policja potrzebuje złodziei żeby funkcjonować i mieć sens istnienia. I niewielu ludzi rozumie że one mogą się nawzajem kontrolować trzymać w szachu ale nie mogą też dopuścić do upadku żadnego z nich. To to zrozumiał może żyć spokojnie.

      Usuń
    3. Spać spokojnie można w sercu imperium a nie na pograniczu. Za chwilę pograniczem możemy zostać my.

      Usuń
    4. Trochę jednak wpadasz w ton mediów głównego nurtu. I co z tego że będziemy pograniczem? Znamy Rosję znamy historię wiemy czego się spodziewać wiemy że będą mącić. Ale możemy sobie darować straszenie najazdem podbiciem i wojną ponieważ nie jesteśmy aż tak cenni dla Rosji nie posiadamy nic co ona chciałaby mieć a także jesteśmy neokolonią kilku krajów Europy zachodniej. Rosja jest specyficzna ale nie na tyle głupia żeby włazić tutaj z buciorami bo ona także musi prowadzić interesy z Unią europejską.

      Usuń
    5. Albo jeszcze inaczej powiem: Rosja wie że jesteś od dawna w strefie wpływów Europy zachodu a także dosyć silnym sojusznikiem Stanów. Po prostu nie ma sensu dla niej i nie opłaca się jej ruszać Polski bo co na ten zyska? Jedynie z konfliktuję się z innymi graczami którzy mają tutaj interesy i czerpią korzyści.

      Usuń
    6. Od 500 lat toczymy z Moskwą wojny, od 250 lat głównie o przetrwanie. Trudno żeby mieć inne podejście od Warszawy po Helsinki. Dzisiaj jesteśmy w Unii i w NATO, jutro te instytucje mogą się rozsypać. Rosja się potknęła, ale Ameryka rzuciła jej koło ratunkowe. Wyciągną lekcje i następnym razem przygotują się lepiej.

      Usuń
  5. Na pewno wszyscy jesteśmy na buzowani ostatnimi świeżymi wydarzeniami i powiem tak jak się ogląda wpisy w mediach głównego nurtu jakieś TVN wyborcze czy onety to wiadomo Trump szalony Trump zły wszyscy stoją za Zełeńskim. Ale prośba do was zastanówcie się trochę głębiej i szerzej popatrzcie na chronologię wydarzeń popatrzcie na dyplomację na sposób działania prezydenta Ukrainy. Jeździ chłopina w jakiejś koszulinie, wszędzie krzyczy dajcie więcej wszędzie straszy. Robi takie akcje jak na przykład wobec Polski na szczycie ONZ. Jakiś dyplomata wysokiego szczebla przyjeżdża do Warszawy do stolicy kraju który ich tak wspiera od początku i mówi że prawie 1/3 terytorium Polski to jest Ukraina. A już o tym że jest to aktor komik który nawet nie mówił kilka lat temu po ukraińsku występował w serialu sługa narodu gdzie tenże sługa zostaje potem przypadkiem prezydentem i w rzeczywistości tak się stało on został prezydentem, to pytam się was szczerze czy was tutaj nic nie dziwi nic nie zastanawia?
    Mam wrażenie po ostatnich wydarzeniach że nie wszyscy zrozumieli że zmieniły się prezydent USA który ma inne nastawienie inne podejście i inne priorytety. Czy zrozumieliśmy te priorytety?

    Polecam kubeł zimnej wody na głowę
    https://www.youtube.com/watch?v=TdW23dMct7g

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet na tej rzezi pokoju owalnym Trump daje do zrozumienia że nie jest zainteresowany ładowaniem kasy dalej w wojnę którą wpakował stany jego poprzednik. W sumie od dawna zastanawiam się jaki cel jest tej wojny. Jako Polakowi i znającemu trochę historię jest dla mnie w cudzysłowie oczywiście zrozumiałe że Rosja Putin chce mieć Ukrainę w swojej strefie wpływów. Zwłaszcza tereny jak krem czy wschodnie które po prostu umówmy się były ruskie mówiono po rusku jeżdżono do Rosji osiedlali tam się ruscy. Natomiast co jest cennego dla USA w Ukrainie? Złoża minerały serio? Jak te największe złoża i ten największy przemysł już jest właśnie zajęty dawno przez Rosję właśnie na tamtych donbasowych terenach. Chyba takie mocarstwo jak Stany To może sobie znaleźć te złoża w dowolnym innym miejscu świata gdzie bez żadnej wojny i bez żadnych kosztów większych i je zdobędą posiądą. Powiedziałbym bardziej że chyba ważniejsze na Ukrainie jest dla stanów rolnictwo i ziemia bo już są tam ich firmy korporacje

      Usuń
  6. Czyli hossa nadal . Wojna trwa=hossa trwać będzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie nie ma opcji żeby Ruscy w jakikolwiek sposób pomogli USA w powstrzymywaniu Chin. Prędzej USA chce osłabić Rosje na tyle, żeby Europa miała czas się ogarnąć i dozbroić i sama mieć na tyle potencjału aby balansować Ruskich żeby USA mogły wyjść z Europy i zająć się w pełni Chinami. Putin chce zniszczyć prymat USA i USA mieliby jeszcze zawierać z nimi jakieś konkretne deale w nadziei na pomoc z Chinczykami? A przecież Trump wie że jak da się teraz odbudować Ruskim, to oni za parę lat znowu zaatakują Ukraine.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Tutaj zadziało się coś innego. Panowie wyszli, poklepali się poprawili sobie komplementy i było wszystko ok. Amerykańskie media dostały od Trumpa show (wliczając całą administrację). Trump miał zostać w świetle reflektorów pokazany jako "dealmaker". Deal był uzgadniany na pewno przed spotkaniem w Gabinecie owalnym. Zelensky kompletnie zawalił sprawę i nie potrafił pokazać klasy (tego się nie robi przed kamerami w USA). Zelenski jest dnem dyplomatycznie, co pokazały już wcześniej obelgi wobec Polaków i innych europejczyków, próbował cały czas pokazać że nikt nic nie zrobił od 10 lat z Putinem stawiając przy tym w złym świetle US administrację. Amerykanie (Trump, Vance) myślą że się dogadają z Putinem ale na to raczej nie ma szans, wiec spokojnie można było zostawić Amerykanom pole do popisu z ruskimi. I tak ostatecznie do niczego nie doszło a Zelenski pokazał ignorancję w dyplomacji.

      Usuń
    2. Dlatego właśnie wkleiłem wcześniej link do filmu na YouTubie wywiad z Leszkiem millerem to sam jestem w szoku że stary komuch ma tyle racji bo już to jest kolejny film z nim gdzie gość chłodno rzeczowo punktuje i nie daje się wyprowadzić dziennikarzom w pole.
      A filmik ma wymowny tytuł być może jest to początek końca kariery Zełeńskiego.
      Obejrzyjcie sobie tą konferencję z jakimś dobrym tłumaczeniem a najlepiej zinterpretacją jakichś gości od mowy ciała geopolityków i tak dalej ponieważ w mediów głównego nurtu nie dowiecie się prawdy tam wszyscy stoją za nim murem. A przecież gość dokonał właśnie politycznego samozaorania ...

      Usuń
    3. Zełenski był od samego początku traktowany z góry jak piesek. Z trudem ukrywali pogardę wobec niego. Poszło kilka słownych zaczepek o strój. Odpowiedział po swojemu - wtedy zaczął się wybuch. I ok - dostał burę, zrobił minę zbitego psa i zaczął się kajać. Ale im to nie wystarczyło, jechali po nim dalej ruską propagandą - że to on wywołał wojnę, że chce 3 wojny światowej itd. Do tego wcześniej USA ostentacyjnie prowadziły konsultacje z Rosją z pominięciem Ukrainy i Europy. To jest dla mnie znak, że traktują go tak samo jak Roosvelt traktował Polaków w 1944-45 roku: plan z Putinem mają już ułożony, a z Ukrainy może uda się dodatkowo coś wycisnąć.

      Usuń
  8. Posłuchaj pojechał prezydent kraju można powiedzieć przegranego do sojusznika od którego praktycznie zależy to chyba trochę powinien umieć grać w dyplomację. Wielokrotnie pokazywał już że w dyplomację grać nie umie patrz Polska i patrz Wielka Brytania. Rzeczywiście nie traktowano go tam z jakimiś super honorami chociaż Trump do niego wyszedł i na początku było wszystko dobrze a nawet powiedział respekt. Ja rozumiem że nie może być też tak że Zełański ma całować go po nogach i ciągle bić pokłony. Ale my nie rozmawiamy o tym na takim poziomie że mu współczujemy że jest biedny i w ogóle że giną ludzie jakkolwiek to dramatycznie i strasznie brzmi. Patrzymy na to z wyższego poziomu, pojechał tam a więc musiało być wcześniej coś dogadane bo nie leci się do największego mocarstwa na pusto. Jak wiedział że żadnych gwarancji nie będzie to po co jechał? Weźmy trochę zastanówmy się on nie ma jakiś doradców nie potrafi trochę się dostosować kiedy jest w Polsce a kiedy jest w Stanach? Kiedy pierwszy raz zobaczyłem fragment tylko materiału jak po nim jadą myślę sobie Boże co oni mu zrobili. Natomiast szybko zmieniłem zdanie o 180 stopni jak zapoznałem się z całością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałem tą narrację. Po prostu nie kupuję tego, że nagle prezydent USA poczuł się obrażony, więc zrywa rozmowy i wstrzyma pomoc. Wcześniej nazwał Żeleńskiego dyktatorem, objechał w tweetach po czym mrugnął okiem, że nic nie pamięta. Wierzysz, że decyzje o kształcie światowego porządku opierają się o emocjonalność na poziomie przedszkolaka? Ukraina spełniła swoje zadanie, stępiła rosyjską armię i zmusiła Putina do przyjęcia jakiegoś układu z US. Ukraina jest już niepotrzebna, chyba że Rosja znowu odjedzie z żądaniami. Wtedy Żeleński wróci jako sojusznik.

      Usuń
    2. Co do polskiego rządu i prezydenta jakoś nikt się nie obraża. Wysyłamy dalej sprzęt i współpracujemy, bo to Ukraińcy płacą życiem za nasz spokój. Zelenski może sobie pokrzyczec, po Tusku czy Dudzie to spływa. Europa zaczęłaby robić w gacie gdyby Ukraina padła, bo wtedy za kilka lat ten million ukraińskich żołnierzy będzie przekręcony na zachód, tak jak Rosja przekręciła Czeczenów.

      Usuń
    3. No tylko że my jesteśmy blisko a oni są za oceanem więc im to zwisa.

      Powiem ci tak że jedyny plus jaki widzę po tej akcji to to że Europa się już całkiem posrała została bez Stanów i musi sobie radzić sama. Niestety wsparcie na Twitterze dla Zelenskiego od głów-szefów państw europejskich nie wystarczy ... Niestety Europa jest słaba z biurokratyzowana zideolizowana nigdy by nie to że jest to rynek zbytu bo są w miarę bogaci ludzie to już dawno nikt z nią by nie gadał

      Usuń
    4. A może wręcz politycy europejscy powinni być "bardziej wdzięczni" (że się w nawiązaniu do wspomnianego show wyrażę :-) Trumpowi że oto teraz będę szczyty (i będą szczytować) i będą obwieszczali nowe koncepcje i rozwiązania. Popularność im wzrośnie, zasłona dymna na inne rzeczy się przyda, media będą karmione długo - wielu widzę "zwycięzców" tej sytuacji ...

      Usuń
    5. No i właśnie o tym piszę: USA ma inne priorytety. Rosja to już problem Europy. I paradoksalnie to Europę wzmocni, bo padł mit dobrego wujka. Rosja to nie ZSRR, jest teraz słaba, ale jako straszak akurat, żeby Europa zaczęła się odbudowywać. Pesymizm, morale na dnie, jest baza do hossy.

      Usuń
  9. Trump potraktował Zeleńskiego tak jak traktował swoich pracowników i współpracowników w przeszłości ,w imię zasady " on tu jest szefem i rozdaje karty ".Żeleński potrafił skontrować i pokazał że nie daje się tak traktować .Generalnie USA od dawna traktuje podobnie cały świat, tylko robi to dyplomatycznie ,a Trump zalatwia to w stylu typowego redneca a jego zwolennicy się mają z tego ubaw ,bo to nasz prosty chłop pokaże całemu światu jak się rozmawia i ustawia innych zresztą wszystko było wcześniej ustawione przez ekipę Trumpa .Globalizacja była ok gdy US korporacje na tym zarabiały a brak prawa człowieka i demokacji w krajach gdzie odbywa się tania produkcją nie miały znaczenia.Obecnie gdy wolny handel i globalizacja nie przynosi już takich korzyści USA a korzystają inni np Chiny to tak nie może być.....globalizacja zła. Amerykanie lubią dużo mówić o prawach człowieka i demokracji ale podejmują konkretne działania wtedy gdy widzą w tym potencjalne korzyści dla siebie .Europa nie powinna liczyć na USA w kwestii obrony przed Rosją tylko na siebie a wspieranie Ukrainy to nasza konieczność bez względu na koszty, my płacimy tylko pieniędzmi a oni życiem. Tomek

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzyń dzyń, w piątek było na naszym grajdołku 5 mld obrotu
    WTF?

    OdpowiedzUsuń
  11. Polska nie powinna liczyć w kwestii obronności na nikogo tylko zbroić się do bólu we własnym zakresie. I nie w najdroższe zabawki tylko w broń tanią i w dużych ilościach Tylko że to jest nie realne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dedek, a moze skupmy sie na wykresach waznych: typu epol.us, w20usd, bo geopolityka to gra, w ktorej zwykli ludzie dostrzega dopiero po latach watek przyczynowo-skutkowy. Geopolitycznie wnioskuje tylko, ze Trump konsekwentnie realizuje swoja strategie ze zmniejszeniem aktywnosci fizycznej us na terenie eur i tyle. Kto wywraca stolik malo istotne, ale priorytet nowego prezesa usa determinuje. Deal Rosja-Usa prawdopodobny, rosnie rts, rosnie dax, sa artykuly o reaktywacji nordstream pod kontrola usa itp, wskazuja na wznowienie handlowej wymiany z rus. Jakie spolki mogly by zwiekszyc zyski na powroceniu do wymiany handlowej z rus, to jest pytanie? Moje zdanie, ze drobni pod koniec roku czekali, podczas gdy fundy usa skupowaly na dolku akcje polskie pod zniesienie sankcji i wznowienie wymiany z rus. Moze dobra strategia obkupic sie w sektor zbrojeniowy w eur? Cognor byla dobra okazja techniczna, dobierales?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celne spostrzeżenia. Gapiłem się w Cognora i kilka innych stalówek, ale nie kupiłem. Widzę jaki jest rozjazd między PL i US, to wygląda na rotację. Niemniej indeks _plws zakręca w dół i jest szansa na tańsze zakupy. Zastanawia też siła PLN. Ja się pozycjonuje na lata, więc mogę przeczekać niektóre okazje. Jeśli ruszy poważna hossa w Polsce, bo ludzie np przerzucą się z mieszkań na GPW, to będzie wiele miesięcy na kupowanie. Teraz jeszcze nie mam przekonania. To się może zmienić, jeśli polskie indeksy pozostaną niewrażliwe na słabość Ameryki.

      Usuń
    2. Hmm hmm
      https://x.com/lukasz_janczak/status/1896677888700907684

      Usuń
  13. Cze Dedi, ładnie to rozkminiłeś. Masz niezwykle przenikliwy umysł i na tylu sprawach się znasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kadafi, z Ciebie to taki podśmiechujek :)

      Usuń
    2. Desek co myślisz o Text ? Spółka podała caalkiem dobry raport a kurs wyznaczył nowe dno ja niestety mam zakup po 58zl i myślę co dalej robić z papierem.czarnym koniem może byc jsw

      Usuń
    3. Dość często padają pytania o tą spółkę, ale ja nie potrafię nic powiedzieć. Czysto technicznie mam kanał ze wsparciem na 40 zł (bez uwzględnienia dywidend).

      Usuń
  14. Lol:

    "Obecny deal jest taki, że te wszystkie fejsy i google nie płacą podatków, kupujemy broń, konsultacje i socjalmerdia w zamian za ochronę. Dlatego Amerykanie zarabiają krocie, a nie dlatego że dostarczają jakieś kluczowe dla świata produkty. Jeśli przestaną dostarczać bezpieczeństwo, nie ma sensu przepłacać."

    https://wykop.pl/link/7665819/polska-nalozy-podatek-cyfrowy-na-amerykanskie-firmy-it

    Wiadomo, że nic z tego nie wyjdzie, ale przynajmniej coś próbują ugrać.

    OdpowiedzUsuń

W ramach eksperymentu wyłączam moderację komentarzy.

Zasady komentowania:
- żadnego spamu i reklam (także linków do serwisów w nazwie użytkownika),
- komentarze obraźliwe będą usuwane,
- proszę o zachowanie kultury i brak kłótni; różnice zdań należy wyrażać poprzez dyskusję wspartą argumentami.

Podtwórca