niedziela, 16 października 2011

Wielkie cykle cz. 1

Zaczynam serię wpisów, w których podzielę się swoimi przemyśleniami i badaniami w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: na którym etapie rozwoju ekonomicznego się znajdujemy?

Cykle, megatrendy, analogie historyczne - to wszystko przewija się we wpisach od 3 lat. W tym cyklu ;) wpisów o cyklach uporządkuję te informacje i spróbuję wyciągnąć jakieś praktyczne wnioski.

Do każdej serii przyporządkuję trzy wartości:
- wymowa (niedźwiedzia, neutralna, bycza)
- przewidywana data zmiany trendu
- siła (słaba, średnia, duża) - wartość prognostyczna sygnału.


Zaczynamy:



1. S&P500 inflation adjusted:






Na drugim wykresie widzimy, jak długo trwały poprzednie sekularne bessy. Ze swojej strony inaczej oznaczyłbym bessę lat 30/40-stych, przesuwając start hossy na 1942 rok. Otrzymujemy wówczas rynki niedźwiedzia:

1906-1920 : 14 lat
1929-1942 : 13 lat
1968-1982 : 14 lat
2000-2009(?) : 9 lat

Wygląda na to, że ostatnia bessa jest niedoszacowana o ok. 4-5 lat, a dołek cyklu powinien przypaść na ok. 2014 rok.

Z drugiej strony okresy boomu są bardzo nierówne:

1877-1906 : 29 lat
1921-1929 : 8 lat
1942-1968 : 26 lat
1982-2000 : 18 lat

Gdyby w okresach rynku byka zachodziła taka równość, jak w przypadku niedźwiedzia, wykres miałby silną wartość prognostyczną.

Wymowa:                                               niedźwiedzia
Przewidywana data zmiany trendu:    2014
Siła:                                                        średnia


2. S&P500 P/E ratio:



Aby poprawniej zinterpretować te wykresy potrzebujemy również S&P500 earnings per share:


Dlaczego? Ponieważ widzimy, że spółki zarabiają dużo - blisko historycznych poziomów. Jako że jestem zwolennikiem teorii regresji do średniej, uważam że szansa na wyższe zyski przedsiębiorstw przy obecnej sytuacji gospodarczo-społecznej jest znacznie niższa, niż spadek zysków w kierunku (i poniżej) mediany.

Mamy zatem wysokie zyski przedsiębiorstw. Wskaźnik Cena/Zysk rośnie, gdy rośnie cena spółki lub maleją jej zyski. Jeśli zyski obiorą kurs do mediany, a hossa będzie kontynuowana, zobaczymy mocny wzrost wskaźnika. Jest to jak najbardziej możliwe, ale bardziej prawdopodobny wydaje mi się spadek zysków przedsiębiorstw i towarzyszący mu spadek cen akcji.

Wielu ludzi poddaje się bombardowaniu katastroficznymi informacjami z TV. Moim zdaniem te informacje są bez znaczenia, bardzo często służą ukierunkowaniu tłumu i manipulacji. Pamiętam szczyt histerii wobec Euro zeszłego lata, gdy EURUSD spadł poniżej 1.2. Niecały rok później media panikowały przy tanim dolarze, by za chwile ogłosić go bezpieczną przystanią.

To co piszę nie ma związku z aktualnymi wiadomościami, to są analizy wieloletnich cykli, które toczą się niezależnie od szumu medialnego. Co się do nich dokleja nie ma znaczenia. Faktem jest, że od 20 lat dysproporcja między dochodami garstki najbogatszych, a resztą rosła wykładniczo i nigdy w historii taka dysproporcja nie utrzymywała się trwale.

Bogaci nie trzymają gotówki, ich miliardy ulokowane są w aktywa, które są drogie, niedostępne dla zwykłych ludzi. Obecne działania Fed i innych banków centralnym mają na celu utrzymanie tej chorej sytuacji. W 2006 roku zysk sektora finansowego wyniósł rekordowe 45% zysków amerykańskich przedsiębiorstw. System tego nie wytrzymał i załamał się. Przez kolejne lata bankierzy przerzucili swoje długi na barki społeczeństw, zaciągnęli darmowe pożyczki z Fedu i napompowali towary i aktywa, by w 2011 ponownie zbliżyć się do rekordu zysków.

Efektem tego działania jest spadek konsumpcji (droga żywność, paliwo), spadek jakości towarów (tańsze zamienniki dla drogich metali), wyższe podatki (na obsługę gigantycznych długów). Dopóki system nie oczyści się z nadmiaru finansjery nie ma szans na realny rozwój gospodarczy.

Widzimy, że od 2000 roku wskaźnik jest w trendzie spadkowym i znajduje się ponad średnią wartością. Obstawiam, że ten trend będzie kontynuowany.

Wymowa:                                               niedźwiedzia
Przewidywana data zmiany trendu:    ?
Siła:                                                        duża


C.D.N.

4 komentarze:

  1. Cześć.

    Dobry wpis, i czekam na kolejne! :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    realokacja kapitałów musi nastąpić to pewne, ale czy rynek akcji powieli taki scenariusz?
    Ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieźle, nieźle...
    Banksterzy z Ameryki przejmują kapitał i zniewalają zwykłych ludzi.
    Ja już wcześniej to wiedziałem i nie chciałem się zgodzić na wejście do systemu, dlatego psy niewierne mnie napadły, synów mi ubiły, kanalie !
    Ale ja się nie daję złapać i jeszcze pokarzę syjonistów i jankesów !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Ze względu na ataki spamerskie musiałem wprowadzić moderację, ale postaram się przeczytać go i odpisać jak najszybciej.

Pozdrawiam,
podtworca

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails